Jad pszczeli w kosmetykach – korzyści ze stosowania

Dlaczego warto używać kosmetyków z jadem pszczelim

Dlaczego jad pszczeli w kosmetykach ? Zazwyczaj, kiedy myślimy o pszczołach pierwsze co przychodzi nam na myśl to zwykle fakt, że są bezcennymi dla środowiska zapylaczami roślin. Produkują przepyszny miód, mieszkają w ulach i że przygody jednej z nich śledziliśmy w bajce, w czołówce której śpiewał Zbigniew Wodecki. Dopiero po zastanowieniu przypominamy sobie, że pszczoły mogą użądlić, co jest nieprzyjemnym, a dla niektórych wręcz fatalnym w skutkach doświadczeniem. Użądlenia pszczół są niebezpieczne ze względu na ich jad. Przejrzystą substancję o kwaśnym smaku i lekko ostrawym zapachu, wytwarzaną przez pszczoły w gruczołach jadowych.

Dlaczego? Bo wytwarzany przez robotnice i matki służy tylko w jednym celu – do obrony ula i walki z zagrożeniem ze strony innych przedstawicieli królestwa zwierząt. Jest on przede wszystkim trucizną. Skoncentrowanym koktajlem kilkunastu różnych związków chemicznych. Między innymi białek nieenzymatycznych (sekapina), peptydów (melityna, apamina), enzymów (fosfolipaza A2, hialuronidaza) czy amin (histamina, dopamina), Warto pamiętać, że mają one wszystkie bardzo szerokie spektrum działania.  Zarówno patrząc na każdy związek pojedynczo, jak i wtedy, gdy współgrają ze sobą.

Jad pszczeli – jako lek
Image module

Jak doskonale wiemy, różnica między lekiem a trucizną to najczęściej dawka. Dlatego dzięki wysiłkom naukowców i badaczy przekonaliśmy się, że jad pszczeli jest nie tylko toksyną, ale również substancją cenniejszą niż złoto. I nie jest to tylko efektowne porównanie, ale fakt: 1 gram jadu z Nowej Zelandii osiągał w przeszłości ceny nawet ośmiokrotnie wyższe niż jeden z najbardziej pożądanych kruszców świata. I do dziś jego cena pozostaje wyjątkowo wysoka.

Apitoksyna – bo tak inaczej mówi się na jad pszczeli – obecnie jest wykorzystywana m.in. w kosmetyce i medycynie.

W tej drugiej wykorzystuje się go w zasadzie już od starożytności do leczenia schorzeń reumatycznych.  Hipokrates leczył nim schorzenia stawów, a Karol Wielki i Iwan Groźny zawdzięczają mu wyleczenie podagry. Akupunktura z jadem pszczelim pomaga w leczeniu niespecyficznych, przewlekłych bóli krzyża. Ma on silne działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze, a nawet wykazuje właściwości przeciwnowotworowe. Istnieją również badania pokazujące, że jad Apis mellifera niszczy także wirusa HIV. Powoduje uszkodzenia w jego otoczce białkowej, nie czyniąc jednocześnie krzywdy zdrowym komórkom. Dzięki badaniom przeprowadzonym w Niemczech na początku lat 50-tych ubiegłego stulecia wiemy też, że apitoksyna jest skuteczna w leczeniu schorzeń układu ruchu. Szczególnie w przypadkach, w których problemem są choroby tkanki łącznej. A to także nie koniec zastosowań tej wyjątkowej substancji. Posiada ona zdolność poszerzania naczyń krwionośnych. Badacze z Uniwersytetu Exeter uważają z kolei, że apitoksyna może pomóc w łagodzeniu bólu związanego z chronicznym bólem dolnego odcinka pleców. Uważają oni, że stymuluje ona nerwy i tkankę mięśniową. W badaniach in vitro jad pszczeli stymulował także proliferację ludzkich keratynocytów. Pokazuje to kolejne możliwe zastosowania dla tej wyjątkowej substancji – mianowicie leczenie ran i regeneracja komórek.

Poznaj Apigen Royal

Jedyny taki Peeling z jadem pszczelim na Polskim rynku. Nowatorska metoda oczyszczania jadu pszczelego pozwoliła nam osiągnąć bardzo wysoki poziom skoncentrowanych składników aktywnych. Dodatek kwasów szikimowego oraz mlekowego i glikolowego w kompleksie AHA pozwala osiągnąć najlepsze rezultaty i zmaksymalizować odnowę biologiczną. Bezpośrednio na poziomie komórkowym skóry.

Redukcja zmarszczek
20%
Nawilżenie
87%
Uelastycznienie skóry
93%
Rewitalizacja skóry
79%

Zastosowanie jadu pszczelego w kosmetyce

Przemysł kosmetyczny jadem zainteresował się stosunkowo niedawno. Bezigłowy botoks – bo do tego znanego zabiegu jest porównywanie jadu pszczelego – bardzo szybko przyjął się w branży jako nowinka.  Został też entuzjastycznie przyjęty przez gwiazdy Hollywood zaś w Wielkiej Brytanii zagościł nawet w rezydencjach monarchów (zarówno Kate Middleton jak i Gwyneth Paltrow przyznały, że korzystają z kosmetyków, których składnikiem jest apitoksyna).

Jad pszczeli w kosmetykach porównywalny do botoksu?

Porównywany w swym działaniu do botoksu jad pszczeli w kosmetykach ma bardzo szerokie możliwości oddziaływania na skórę.  W przypadku zastosowania w kosmetyce, przyjmuje się, że jad pszczeli nie tylko stymuluje odżywienie ale również powoduje regenerację skóry. Dzieje się tak dlatego, że organizm dostaje od skóry informację, że zostaliśmy użądleni i należy temu przeciwdziałać.  Następuje więc zwiększenie mikrokrążenia w skórze oraz intensywniejsza produkcja kolagenu. Dzięki temu skóra staje się odżywiona, co przekłada się bezpośrednio na wyrównanie jej kolorytu i wygładzanie drobnych linii i zmarszczek. Dodatkowo składniki zawarte w jadzie mają własne unikalne działanie. Dzięki silnym właściwościom antybakteryjnym niszczą komórki wielu bakterii. Między innymi Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty) czy Cutibacterium acnes (gram dodatnia pałeczka odpowiedzialna za zmiany trądzikowe). Pomaga to uporać się z różnymi problemami skórnymi. Ponad to, unikatowe białko jakim jest sekapina (ang. secapin) inhibuje proces rozkładu elastyny w komórkach i tkankach. Dzięki czemu skóra pozostaje napięta i sprężysta. Po nałożeniu kosmetyku z jadem pszczelim na skórę, pojawia się delikatne krótkotrwałe mrowienie. To czas, kiedy nasz organizm sygnalizuje pojawienie się toksyny w naszym organizmie i pobudza komórki skóry do działań naprawczych.

Stosując Jad Pszczeli w Kosmetykach

Warto pamiętać

Mimo olbrzymiego spektrum działań pozytywnych nie można zapominać, że apitoksyna jest substancją wywołująca silne reakcje alergiczne, w związku z czym może nie nadawać się dla każdego, a osoby chcące skorzystać z dobrodziejstw tej substancji powinny najpierw upewnić się, że nie niesie to za sobą żadnego ryzyka.

Mateusz Hoppe

Leave a reply

ApigenRoyal to ekskluzywna marka kosmetyków anti-aging opartych o Jad Pszczeli jako główny składnik aktywny.