jad pszczeli na trądzik

Jadem w trądzik

Młodzi ludzie, znajdujący się w okresie dorastania, zmagają się z licznymi problemami. Jednym z nich jest trądzik, który obniża ich atrakcyjność fizyczną, a co gorsza – pewność siebie. Jednak mogą się oni przynajmniej pocieszać tym, że dolegliwość powinna przejść z czasem (co nie znaczy, że nie warto jej leczyć). Dorośli znają jednak smutną prawdę – trądzik potrafi wrócić. Ma inne przyczyny niż ten typowy dla nastolatków, ale uprzykrza życie nie mniej niż on. Skąd się bierze i jak z nim skutecznie walczyć?  

Trądzik dorosłych

Trądzik dorosłych ma inną etiologię niż trądzik młodzieńczy. Nie powodują go już tak powszechnie szalejące hormony (choć może się tak zdarzyć), tylko czynniki zewnętrzne, czyli stres i dieta. W jaki sposób?  

Stres wpływa na (nad)produkcję łoju oraz na wytwarzanie neuromediatorów prozapalnych. Niewłaściwa dieta, bogata w produkty wysoko przetworzone i o wysokim indeksie glikemicznym, powoduje natomiast zwiększenie wydzielania androgenów, czyli męskich hormonów płciowych, a w rezultacie… także nadprodukcję łoju. Jego nadmierne wydzielanie w połączeniu z zatykającymi się ujściami mieszków włosowych daje efekt w postaci zmian trądzikowych: krostek, grudek, guzków i ropnych nacieków. I czarnej rozpaczy.  

Zmiany ten są najczęściej umiejscowione w dolnej połowie twarzy (szczególnie na brodzie). Ich ofiarą częściej padają kobiety, a występowanie problemu wiąże się w sporej liczbie przypadków z cyklem menstruacyjnym (zjawisko nasila się tuż przed miesiączką).  

Trądzikowi mogą także sprzyjać niektóre leki, przede wszystkim przeciwpadaczkowe, przeciwgruźlicze oraz przeciwdepresyjne, a także sterydy anaboliczne i glikokortykosterydySzkodzić mogą też niektóre składniki kosmetyków.  

Czym jest jad pszczeli?

Jad pszczeli, zwany też apitoksyną, to wydzielina gruczołu jadowego pszczoły robotnicy lub pszczoły matki. Tak te owady bronią się przed napastnikami.  Jad ma lekko ostry zapach, natomiast w smaku jest gorzki. Z całego serca jednak odradzamy jego spożywanie. A co w sobie ma?  

Jad to m koktajl kilkunastu różnych składników, z których większość to białka.

Dodatkowo ich działanie antybakteryjne i bakteriostatyczne hamują rozwój szkodliwej flory bakteryjnej na powierzchni skóry, przeciwdziałając w ten sposób wielu schorzeniom.   

Jad pszczół ma szerokie zastosowanie w medycynie i kosmetologii. Łagodzi i hamuje zachodzące w organizmie procesy zapalnePomaga m.in. przy bólach stawów kręgosłupa, a nawet przy chorobach nowotworowychOczyszczony jad pszczeli można wstrzykiwać w chorobowo zmienione miejscaco uśmierza ból.

Jad pszczeli jest również bardzo efektywny przy łuszczycy czy łysieniu (!). Potwierdzono również pozytywne działanie jadu na AZS (atopowe zapalenie skóry) i na zaburzenia alergiczne. Jad pszczeli rekomenduje się przede wszystkim osobom z cerą dojrzałą. Jest często wykorzystywany przez kosmetologów do zabiegów przeciwstarzeniowych, gdyż jego składniki sprawia, że napinają się włókna kolagenowe i elastynowe w skórze. Działa przede wszystkim uelastyczniająco i wygładzająco na zmarszczki. Jednak mogą go używać również ludzie młodzi, by jak najbardziej opóźnić proces starzenia się skóry (i przy okazji przyhamować trądzik, który jak najbardziej ich trapi).  

Główny składnik jadu pszczelego – hydrofobowy polipeptyd melityna – może pomóc w leczeniu atopowego zapalenia skóry (AZS). Badano wpływ jadu pszczoły i melityny na dwóch modelach: in vivo (u myszy) chorobę przypominającą AZS wywoływano za pomocą 1-chloro-2,4-dinitrobenzenu (DNCB), a in vitro (w hodowlach ludzkich keratynocytów) za pomocą cytokin prozapalnych TNF‐α/IFN‐γ. U tych gryzoni jad i melityna zmniejszyły zmiany skórne, więc wykorzystanie tego środka przy leczeniu AZS u ludzi wydaje się być obiecujące.  

Jad a trądzik

Jak wcześniej wspomnieliśmy, jad pszczeli może być wykorzystywany przy wielu schorzeniach i dolegliwościach. Jedną z nich jest trądzik. Nie jest to choroba, która uniemożliwia funkcjonowanie, ale z pewnością je utrudnia i obniża komfort życia. Nie ma jeszcze bardzo wielu badań poświadczających wysoką skuteczność jadu w jej zwalczaniu, ale te, które są, wydają się obiecujące. 

Analiza wyników rozmaitych badań nad terapiami uzupełniającymi w leczeniu trądziku (w których sprawdzono skuteczność 35 metod!) wykazała, że jedynie jad, olejek herbaciany i dieta o niskim indeksie glikemicznym mogą przynieść oczekiwane efekty. Jak to wykazano?  

Na przykład badając przeciwzapalne właściwości jadu pszczelego przy zapaleniu skóry wywołanym przez Cutibacterium acnes (wcześniej: Propionibacterium acnes)czyli bakterie odpowiedzialne za aż 80% wszystkich przypadków trądziku młodzieńczego. Jakie były wyniki? Obiecujące. Wprawdzie nadal nie wiemy dokładnie, dlaczego jad pszczeli działa przeciwzapalnie – to wymaga dalszych badań – ale wiemy, że działa. Blokuje i hamuje rozwój niepożądanych objawów wywołanych P. acnes. Już teraz można zatem wnioskować, że można go stosować w kuracjach przeciwtrądzikowych u młodzieży i dorosłych jako alternatywę lub uzupełnienie dla terapii antybiotykowej.  

W innym badaniu sprawdzano, co się wydarzy, gdy inkubuje się w jednym miejscu różne ilości naszych dobrych znajomych, bakterii Cutibacterium acnes , z różnymi dawkami jadu pszczelego. Śledzono też na bieżąco mechanizm zabijania bakterii przez jad. Co istotne, schemat działania in vitro, czyli w sztucznie izolowanych warunkach, przeniesiono in vivo, na żywą skórę. Potwierdzono w ten sposób, że kosmetyki zawierające jad pszczeli są skuteczniejsze w zwalczaniu bakterii odpowiedzialnych za trądzik niż kosmetyki bez tego składnika. Badacze wysunęli zatem wniosek, że jad może być dobrym składnikiem terapii przeciwtrądzikowych. 

I ostatnie badanie, ciekawe, bo sprawdzało działanie jadu pszczelego i samej melityny na 20 do 30 różnych szczepów bakterii. Poszukiwano w tej sposób odpowiedzi na pytanie, co dokładnie w tej substancji działa bakteriobójczo. Trop był słuszny – obie badane substancje działały, zwłaszcza na bakterie Gram-dodatnie (wyhamowały wzrost 86% z nich, przy 46% w wypadku Gram-ujemnych). W odpowiednim stężeniu działa na te pierwsze podobnie jak penicylina. To nader obiecujący wniosek.  

W dodatku podkreślić należy, że z wszystkich badań wynika, że jad pszczeli wspomaga walkę z trądzikiem bez powodowania podrażnień 

Teoria i praktyka, czyli peeling z jadem 

Jak widać, sporo już wiemy o właściwościach i możliwościach zastosowania jadu pszczelego w kosmetyce, m.in. w zwalczaniu trądziku. Teraz czas pokazać przykład praktycznego zastosowania tej wiedzy.  

Jak np. peeling naszej marki. To łagodny peeling niekrystalizujący. Jego działanie opiera się na mocy kwasów AHA: szykimowego, mlekowego i glikolowego, które skutecznie, ale delikatnie, złuszczają naskórek, uniemożliwiając czopowanie się ujść mieszków włosowych. Jest w nim także arginina, czyli aminokwas, który zapobiega podrażnieniom. Przede wszystkim jednak tajną bronią peelingu jest jad pszczeli. Pobudza on mikrocyrkulację skóry i przyspiesza jej regenerację, co sprawia, że wyrównuje się jej koloryt i wygładzają nierówności.  

Tak pełny skład działa na skórę wieloaspektowo. Kwas szykimowy pomaga skórze tłustej, szarej, zniszczonej opalaniem. Kwas mlekowy nawilża, wygładza i pobudza produkcję kolagenu, więc „odmładza” naszą skórę. Kwas glikolowy natomiast złuszcza naskórek i odblokowuje zaczopowane pory, co przyczynia się do zmniejszenia intensywności trądziku.  

Co zaś robi jad? Jad działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo, więc również walczy z trądzikiem. Ale to nie wszystko! 

Skóra osób dorosłych, nawet ta z problemami, potrzebuje czegoś więcej – działania przeciwzmarszczkowego. I tu również sprawdza się jad pszczeli. Przy regularnym stosowaniu kosmetyków z jadem zmarszczki są wyraźnie płytsze i mniej widoczne. Można mieć zatem wszystko – i zwycięską walkę z trądzikiem, i gładszą cerę.  

Mateusz Hoppe

Leave a reply

ApigenRoyal to ekskluzywna marka kosmetyków anti-aging opartych o Jad Pszczeli jako główny składnik aktywny.